Pracoholizm geneza choroby

buildings-691803__340Pracoholizm dotyka najczęściej ludzi sukcesu. Są to osoby pozornie czujące się świetnie, mające plany, podejmujące wyzwania, nie wykazujące objawów drastycznego przepracowania (gdyż skrywają je przed samymi sobą). Zazdrościmy im doskonałego wyglądu, pieniędzy, prestiżu…,gdy tymczasem są oni jak szczury złapane w potrzask swoich ambicji i lęków.  Skąd problem?   Genezę pracoholizmu upatruje się w różnych czynnikach – kulturowych, socjologicznych, bądź uwarunkowaniach psychicznych. Na pracoholizm podatne są osoby niepewne swojej wartości, dla których praca staje się źródłem olbrzymiej satysfakcji, jeśli ktoś ją docenia, lub kiedy przynosi efekty. Chcąc utrzymać się „na fali” pochwał czy sukcesu, człowiek niedowartościowany zrobi wszystko, aby swoją wartość podnieść. Będzie kontrolował się na każdym kroku, a w jego myślach od tej pory rodzina, życie osobiste, czy dotychczasowe pasje zejdą na dalszy plan, na rzecz nieustannego organizowania czasu pracy. W końcu nie będzie istniało już nic poza nią.  Praca może być także ucieczką przed rzeczywistością w świat doskonale prosperujący, kręcący się precyzyjnie jak fenomenalny mechanizm. Osoby zamykające się w tym mechanizmie nie muszą już mierzyć się z rzeczywistymi problemami, nie boją się samotności, odrzucenia, drugi człowiek przestaje się dla nich liczyć. Niektórzy badacze poszukują przyczyn pracoholizmu we wzorcach, jakie dziecko odbierało od swoich rodziców. Podobnie, jak dzieci alkoholików, którym alkohol odebrał wsparcie rodzica, jego uwagę i miłość, tak w przypadku wzmożonej pracy matki, czy ojca (lub obojga), dziecko gubi swoją tożsamość. Nienawidzi pracy, ale brnie w nią, ponieważ pragnie odnaleźć w niej sens.

Krytyka i odrzucenie

junction-1030728__340Jak poradzić sobie z krytyką i odrzuceniem ze strony innych? Jak być ponadto? Trzeba zrozumieć fakt, że z prądem rzeki płyną tylko zdechłe ryby. Tak długo jak robisz coś ponadprzeciętnego będziesz krytykowany. Musisz być na to przygotowany i cieszyć się z tego!  Jakże często mamy do czynienia w życiu z sytuacją gdy dzielimy się nieopatrznie swoimi marzeniami z ludźmi, którzy są nam bliscy i zamiast wsparcia na które od nich liczymy otrzymujemy krytykę a nawet drwinę. Każdy, kto chce osiągnąć w życiu coś więcej niż mają ci z którymi przebywamy na co dzień przeżył taką sytuację nie raz. Zakładam czytelniku, że należysz do tej kategorii ludzi. Do grupy osób ambitnych i szukających swojego sukcesu w życiu (czymkolwiek dla Ciebie jest sukces). Jeśli powiedziałeś komuś o swoich celach, o tym co chcesz zrobić i osiągnąć zapewne ta sytuacja jest ci bliska i wiesz jak boli kpina ze strony ludzi ci bliskich… Na początku , gdy pierwszy raz zetknąłem się z takim swoistym odrzuceniem czułem urazę. Byłem gotów zagryźć a już na pewno werbalnie zmieszać z błotem taką osobę. Potem zacząłem się zastanawiać dlaczego ludzie zachowują się w ten sposób, dlaczego tak chętnie krytykują członków swoich rodzin lub „przyjaciół”, którzy w pewnym momencie swojego życia dochodzą do wniosku, że to co robią dzisiaj nie daje im szansy na zrealizowanie swoich marzeń i zaczynają robić coś innego niż reszta, coś dzięki czemu mogą wyjść z tej koleiny życiowej zwanej przeciętnością… Przyczyn takiego zachowania może być na pewno wiele i będą one zależały od różnych czynników.