Wiele pytań

citadel-1125570__340Gdzie rozpoczyna się jawa gdzie sen? Czy rzeczywistość istnieje? Gdzie? Co ją stanowi? Czy żyję wtedy, gdy jestem swoją świadomością? Kiedy się budzę? Z wolna rozpina się Sieć i pokazują związane z nią możliwości. Drzwi otwarte, zapowiedź przyszłości, drzwi z kołatkami mosiężnych głów lwów, świadkowie przeszłości, wehikuł. Sieć, poszukiwanie ludzi, rozmowy, wymiana poglądów, informacji, dokumentów, dyskusje na odległość, stawiamy coraz wnikliwsze pytania. Bóg przemawia poprzez znaki, wydarzenia, ludzi. Ewangelie opowiadają o Jezusie z punktu widzenia wiary. Słowo i opowiadanie były dla Hebrajczyków czymś więcej niż tylko sposobem przekazywania już uprzednio i niezależnie istniejącej prawdy. Słowo od samego początku należy do rzeczywistości, którą ma wypowiadać. Nie tylko opowiada się to, co się wydarzyło, ale także wydarza się, co się opowiada. W odniesieniu do przekazu o Jezusie oznacza to w konsekwencji coś, co wielu ludziom wydaje się prawie nie do przyjęcia. Że w Ewangeliach znajdujemy słowa formuły, których On nigdy w takiej postaci nie wypowiedział. Nie są to zatem historycznie autentyczne słowa Jezusa, a jednak są to naprawdę Jego słowa.15 Ludzie więcej opowiadają, niż się rzeczywiście stało – ale przecież nie mówią nieprawdy, kontynuuje ksiądz, kiedy On jest niczego nie musisz się już bać, o nic. To znaczy trochę się boisz, że to się zaraz skończy, że to może też jest tylko sen. I sadzę, że jest to doskonałe podsumowanie. Halucynacje są człowiekowi potrzebne, aby przetrwać. Friederik von Hayek porusza w swych esejach kwestie manipulacji, twierdzi, że najbardziej wpływową formą i efektywną, jest wykorzystywanie starych słów w nowych czasach. Doskonale radzi sobie z tym problemem Kościół. Stare słowa można poddać lekkiej obróbce i przekazać we współczesnym opowiadaniu. Wszyscy należą do SIECI, wszystko co czynimy i co mamy uczynić, wszystko to splata się w niej i rozplata, zamyka, otwiera, rozwiązuje, wiąże. SIEĆ nie jest ludzką ręką uczyniona, ale rozciąga się na naszych oczach. Jest Bóg czy go nie ma, gdzie jest, też jest mniej istotne, Ważne, że ma gdzie odbywać się targ, transakcja.

Rzeczywistość wirtualna

photo-256889_640Wirtualna rzeczywistość daje impuls, uruchamia interaktywną machinę fantazji, w ten sposób cyberprzestrzeń przejmuje kontrolę nad środowiskiem materialnym. Następuje spełnienie narcystycznych pragnień użytkownika czyli wchodzi się do lustra narcyzmu. Można pojmować ją w kontekście antyutopijnym. Samo wyczekiwanie na interfejs staje się przenikaniem do cyberprzestrzeni. Uwidacznia się paradoks, pragnąc zbliżenia wielu ludzi, technologie sieciowe wprowadziły dystans pomiędzy ludźmi znajdującymi się w tym samym miejscu, ludzie mogą przecież siedzieć obok siebie i prowadzić anonimowo rozmowę nie wiedząc z kim rozmawiają i nie chcąc tego wiedzieć. Procesy społeczne przebiegają niepostrzeżenie, świat nie jest taki jak kiedyś, trzeba umieć zobaczyć jutro. Żyjemy w czasach postmodermy. Tradycyjne wartości rozpadają się, wkracza sekularyzacja, religijność rezygnuje ze wspólnoty instytucji, a wybiera wiarę indywidualną, prywatną. Wpływ Kościoła w społeczeństwie maleje, natomiast postępuje kwestionowanie prawd wiary i norm moralnych. Ponowoczesny człowiek charakteryzuje się relatywizmem moralnym, etyka zeszła na manowce, decyzje podejmuje się bilansowaniem zysku i strat. Sumienie ludzkie jest jednak delikatne. Jak dojść do sedna? Sieć nigdy nie będzie Twoja, ale Twoja może być ręka, która ją splata i rozplata, zwija i rozwija, zapuszcza w wody i znajduje w niej wszystkie istoty żyjące, od których tam się roi.13 Jak oddzielić prawdę od fikcji? Odpowiedź zapewne wiąże się z pytaniem o tajemnicę Kościoła.

Etnometodologia

louvre-530058__340Etnometodologia próbuje wyjaśnić, w jaki sposób ludzie wzajemnie podtrzymują przekonanie, że świat społeczny na charakter realny, świadomie czy nieświadomie konstruują sens przypisany zewnętrznej rzeczywistości społecznej.Według Goffmana wszyscy ludzie tworzą poczucie wspólnej rzeczywistości, działając wytwarzają wrażenie – w trakcie sytuacji społecznych. Praktyka stosowania tej samej metody – Internet, komputer, cyberprzestrzeń, powoduje wytworzenie poczucia, że ludzie podzielają ten sam świat, ten w którym żyją. A żyją w świecie już wytworzonym przez siebie. Łącząc się w sieci, ludzie uzyskują potwierdzenie, że ten świat istnieje, istnieje wewnątrz i na zewnątrz, bo oni z niego pochodzą. Jest to swoisty rytuał, w którym uczestniczą miliony ludzi. Ludzie otrzymują reakcje zwrotne, sygnał, słowa, które podtrzymują wiarę w to, że działają w ramach określonej rzeczywistości. Wytworzył się język komputerowy, stosowany i zrozumiały dla posługujących się komputerem. Jednostki w każdej sytuacji interakcyjnej wchodzą w układ, dążą do konsensusu . Poczucie to jest związane z tzw. blokiem sytuacyjnym, jest rezultatem i zarazem odbiciem faktu dostosowania się do reguł. Porządek społeczny powstaje „tylko dzięki zdolności ludzi do wzajemnego przekonywania się, że społeczeństwo jest tam, na zewnątrz”5. Gdzie indziej, w innym świecie. Zachodzą stale procesy budowania i utrzymywania tej wizji – istnienia świata wirtualnego, cyberprzestrzeni jako świata realnego.6 Gdzie kryje się rzeczywistość? Można by w skrócie odpowiedzieć, że w ludziach i ich wytworach. E.Hall powiedziałby, że nie ma już ludzi, są ich ekstensje. Próbując odpowiedzieć sobie na pytanie: czym jest świat wirtualny, odnoszę podobne wrażenie, być może odzywa się we mnie atawizm, ale wirtualność stawać się może cechą, przynależy do człowieka, stanowi przedłużenie jego wyobraźni, ale nie jest tą wyobraźnią, jest pewnym abstraktem, pewnym jako nieokreśloność i pewnym jako coś stałego, ale nietrwałego. Gdyby odciąć wszystkich ludzi od SIECI, zabrać komputery i totalnie zniszczyć, w pamięci ludzkiej pozostałoby wspomnienie, przerobione i ulepszone, Wytwór, który by powstał miałby wymiar nierealny, być może w postaci mitu czy bóstwa, kultu, religii przekazywany byłby do przyszłości. Porozumienie stanowi odwieczny problem obejmujący ludzi.

Przesłanie ewangeliczne

tower-10374__340Można zadać sobie pytanie: czy duchowni potrafią dogadać się z ludźmi? Czy Kościół niesie Dobrą Nowinę czy tylko moralizuje? Jeśli Kościół nie potrafi „prostym językiem” przekazać prawd wiary, to jak zbuduje i utrzyma wspólnotę? Czy Kościół powinien się zmieniać? W trakcie trwania programu Między nami 7 przeprowadzono szybki sondaż. Za TAK opowiedziało się 78% telerespondentów. Ewangelia to przesłanie do każdego człowieka, takiego, który przychodzi na ziemię, w każdym miejscu i w każdym czasie, to też doskonalenie duchem ewangelicznym porządku spraw doczesnych. Obecnie nauczanie społeczne Kościoła stanowi jego społeczną wypowiedź i dotyczy najważniejszych etycznych aspektów problemów społecznych. Nowe chrześcijaństwo nie jest nowym hasłem. Model cywilizacji chrześcijańskiej, odnowienie drogi między Kościołem i społeczeństwem obywatelskim wg Piusa XII stanowi jedność duchową jako powrót do syntezy religii i życia.8 Teologowie zastanawiają się czy dostęp do informacji sprawi, że ludzie poznają lepiej prawdę i czy będą lepsi. Czy forma przekazu – sztuczna, pozwoli na poznanie prawdy? A czy będą lepsi, też zdaje się być założeniem zbyt pochopnym, dotyczy bowiem relatywizmu. Środkiem łączącym jest internet, z założenia można dotrzeć do wszystkich, a szczególnie do tych najtrudniejszych przypadków, tych, którzy mają wątpliwości, którzy odeszli do innych Kościołów, ruchów, sekt, których drażni instytucjonalizacja, tych mniej śmiałych, chcących zachować poczucie wolności, anonimowosć. Internauci stanowią grupę społeczną, która w badaniach socjologicznych deklaruje największy dystans do religii i Kościoła.9 Choć stanowią w społeczeństwie ciągle mniejszość, są pewną elitą, są lepiej wykształceni niż przeciętny Polak, 50% spośród korzystających z internetu stanowią ludzie z wykształceniem wyższym, mieszkają zwykle w dużych miastach, sporą grupę stanowi młodzież. Nowe formy komunikacji zmieniają nasz sposób zachowania i odwrotnie. Ludzki umysł tworzy narzędzie ułatwiające komunikowanie się – prowadzi do uniwersalizmu. Ewangelia pozostała niezmieniona od 2 tys. lat. Za to zmieniają się media przekazu. Powstaje pytanie: do czego można wykorzystać internet w działalności duszpasterskiej? Nasuwa się odpowiedź: można wykorzystać w oswajaniu ludzi z wiarą i Kościołem poprzez newsy, refleksyjne artykuły, rekolekcje, w dialogu: czaty, korespondencje, Opoka, Mateusz, Modlitwa i Żywy Różaniec.