Janis historia życia

city-995780__340Pearl mieniąca się wszystkimi barwami; niczym pstra papuga, obwieszona koralikami, z szopą potarganych włosów, przyozdobionych piórami i z boa, zdobiącym (szpecącym) chude ramiona, była przeciwstawieństwem Janis – pragnącej miłości, jak niemal każda kobieta łaknącej ciepła i stworzenia domu, spokojnej przystani. Pearl i Janis – dwa imiona, wskazujące na chroniczne rozdwojenie jaźni, wynikające z intensywnego ćpania. Poza Bessie, której Janis ufundowała nawet nagrobek, piosenkarka podziwiała i naśladowała także innych przedstawicieli glam rocka – uwielbiała Little Richarda, lubiła Tinę Turner. Bez wątpienia imponował jej w ich twórczości scenicznej przepych, splendor, kiczowaty wizerunek zblazowanych artystów, trzeba przyznać, że niezwykle energetycznych. Ważna dla niej była także wielka diwa tamtego pokolenia: Odetta Holmes – niespotykana indywidualność artystyczna, o przepięknym głosie, mądra, jednym słowem: olbrzymka.   Janis nie rozstawała się też z biografią Billie Holiday, artystki która stanowiła dla niej ważną inspirację. Lady Day używała swojego głosu w służbie swingowego jazzu. Odbiór jej fenomenalnego wokalu bardzo przydał się Janis; poszerzył jej muzyczne fascynacje, wniósł do nich nieco wyrafinowania i chęci osiągnięcia kunsztu. Na jej koncepcję śpiewania miał duży wpływ także Otis Redding, który zrewolucjonizował soul. Jakie książki czytała Janis Joplin? Niewyszukane i także bardzo a propos szalonych czasów, w których przyszło jej żyć. Były to więc, obok wspomnianej biografii Billie, popularna wówczas powieść Jacka Kerouac „On the Road” (Na drodze), a także bardzo kontrowersyjny „Naked Lunch” (Nagi Lunch) Williama Burroughs. Obydwie kładły nacisk na to co Janis ukochała: na swobodę odkrywania świata i człowieka, nie uznającą kompromisów, posuniętą do granic dobrego smaku, urzeczoną wszystkim co teraz wydaje nam się turpistyczne i kiczowate.

Niekiedy patrzymy w lustro i myślimy sobie…

graffiti-993035__340Niekiedy patrzymy w lustro i myślimy sobie: ach… mieć te kilka tysiączków na operację, żeby zmienić to czy tamto…W niemal każdej z nas istnieje potrzeba zmiany czegoś w swoim wyglądzie. Ale przecież żadna z nas nie dostała mało zaszczytnego tytułu najbrzydszego chłopaka w liceum. Janis Joplin wygrała w takim konkursie. Była brzydulą, której fenomen wstrząsnął tradycyjnym postrzeganiem wizerunku kobiety. Zawsze nosiła spodnie, co było w latach 50. jeszcze szokujące. Była niepokornym beatnikiem, esencją natury hipi. W liceum nosiła się jak chłopak i zadawała głównie z chłopakami. Miała pryszcze i lekką nadwagę. Nie należała do pięknych słodkich idiotek. Duch tych czasów afirmował wyzwolenie i wszystko co nonkonformistyczne, czasami anarchistyczne. Janis uosabiała te wartości. Na scenie była czystą energią. „Miotała się w obłędnym scherzo bioder, nóg, włosów i barw”. Także poza sceną była „niepowstrzymana, porywcza, zmienna jak kalejdoskop; rejestrująca najdrobniejsze emocje niczym nadczuły encefalogram (…) robiła wokół siebie hałas, nawet kiedy milczała” Była żywym wcieleniem wybornego LSD – pełna erotyzmu, swobody, wizji odrealnionego świata i…wykrzywionego obrazu rzeczywistości, przelewającej się w dołującej desperacji i różnego rodzaju kompleksach. Bo świat, który był przez to pokolenie upragniony, wyśniony w idealnym Imagine nie mógł się spełnić inaczej jak w paroksyzmie śmiertelnych narkotycznych „zejść”. To charakterystyczne dla wszelkich utopii działanie, zniszczyło wielkie talenty – m.in. w odstępie kilkunastu dni Hendrixa i Joplin, obydwojga 27-letnich.  Inspiracje Janis  To co czytamy, czym karmimy swój głód sztuki i wiedzy, w sporej mierze świadczy o naszych potrzebach i niemało mówi o naszej naturze. Joplin miała paru idoli, którzy ją inspirowali. Ich dobór mówił o ogromnym apetycie na życie. Był to apetyt iście bulimiczny. Janis kochała obscenę, drugs, seks i rock`n`roll. Uwielbiała imponować, być zauważana. Wizerunkiem, stylizowanym na jej ukochaną Bessie Smith, prowokowała i rekompensowała swoje pełne upokorzeń dzieciństwo i okres dorastania. Kiedy stała się sławna, jak wielu artystów stworzyła artystyczną kreację, która kontrastowała z dziewczyną w niej w istocie wrażliwą.