Niekiedy patrzymy w lustro i myślimy sobie…

graffiti-993035__340Niekiedy patrzymy w lustro i myślimy sobie: ach… mieć te kilka tysiączków na operację, żeby zmienić to czy tamto…W niemal każdej z nas istnieje potrzeba zmiany czegoś w swoim wyglądzie. Ale przecież żadna z nas nie dostała mało zaszczytnego tytułu najbrzydszego chłopaka w liceum. Janis Joplin wygrała w takim konkursie. Była brzydulą, której fenomen wstrząsnął tradycyjnym postrzeganiem wizerunku kobiety. Zawsze nosiła spodnie, co było w latach 50. jeszcze szokujące. Była niepokornym beatnikiem, esencją natury hipi. W liceum nosiła się jak chłopak i zadawała głównie z chłopakami. Miała pryszcze i lekką nadwagę. Nie należała do pięknych słodkich idiotek. Duch tych czasów afirmował wyzwolenie i wszystko co nonkonformistyczne, czasami anarchistyczne. Janis uosabiała te wartości. Na scenie była czystą energią. „Miotała się w obłędnym scherzo bioder, nóg, włosów i barw”. Także poza sceną była „niepowstrzymana, porywcza, zmienna jak kalejdoskop; rejestrująca najdrobniejsze emocje niczym nadczuły encefalogram (…) robiła wokół siebie hałas, nawet kiedy milczała” Była żywym wcieleniem wybornego LSD – pełna erotyzmu, swobody, wizji odrealnionego świata i…wykrzywionego obrazu rzeczywistości, przelewającej się w dołującej desperacji i różnego rodzaju kompleksach. Bo świat, który był przez to pokolenie upragniony, wyśniony w idealnym Imagine nie mógł się spełnić inaczej jak w paroksyzmie śmiertelnych narkotycznych „zejść”. To charakterystyczne dla wszelkich utopii działanie, zniszczyło wielkie talenty – m.in. w odstępie kilkunastu dni Hendrixa i Joplin, obydwojga 27-letnich.  Inspiracje Janis  To co czytamy, czym karmimy swój głód sztuki i wiedzy, w sporej mierze świadczy o naszych potrzebach i niemało mówi o naszej naturze. Joplin miała paru idoli, którzy ją inspirowali. Ich dobór mówił o ogromnym apetycie na życie. Był to apetyt iście bulimiczny. Janis kochała obscenę, drugs, seks i rock`n`roll. Uwielbiała imponować, być zauważana. Wizerunkiem, stylizowanym na jej ukochaną Bessie Smith, prowokowała i rekompensowała swoje pełne upokorzeń dzieciństwo i okres dorastania. Kiedy stała się sławna, jak wielu artystów stworzyła artystyczną kreację, która kontrastowała z dziewczyną w niej w istocie wrażliwą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *